W czwarty czwartek listopada
co roku święto to wypada.
Jest to Święto Dziękczynienia,
W Stanach nie do przegapienia!
Zwyczaj jest to dosyć stary,
dziękowania za otrzymane dary.
W XVII wieku do Świata Nowego,
w poszukiwaniu życia lepszego,
pielgrzymi z Europy przybyli,
na statku Mayflower ocean przebyli.
Pierwsza kolonia wtedy powstała
i Plymouth się nazywała.
Przyszła zima bardzo sroga,
wśród pielgrzymów głód i trwoga,
Indianie pomóc postanowili,
jak przetrwać ich nauczyli.
Trzy dni wspólnie świętowali,
za obfite zbiory Bogu dziękowali.
Ta tradycja wspaniała,
do dziś się w Stanach utrzymała.
Prezydent Lincoln tak postanowił,
że w 1864 Święto Narodowe ustanowił.
Tego dnia Amerykanie.
nieważne jaka ich wiara i wyznanie,
przy wspólnym stole siadają
i tradycyjne potrawy spożywają.
Wśród nich indyk króluje,
faszerowany wspaniale smakuje.
Ziemniaki, żurawina, ciasto dyniowe,
to dodatki do indyka typowe.
Thanksgiving to jednak nie tylko jedzenie,
każde miasto przygotowuje wydarzenie!
Parady z udekorowanymi platformami,
przechodzą hucznie miast ulicami.
Co roku prezydent życie indykowi daruje,
a dnia następnego szał zakupów panuje.
Black Friday promocjami kusi,
każdy nagle coś kupić musi.
Chociaż Polacy Thanksgiving nie obchodzą,
to do sklepów w czarny piątek chętnie wchodzą!

Ola Dmowska-Łakomy
Mentorka SJ Papuga